Dzień dobry, witam bardzo serdecznie i zapraszam na ten, jak się okazało, dość długi wpis xD

Nie mam nic do obchodów rocznicy wybuchy 2 Wojny Światowej. Uważam, że jest to okazja jak najbardziej warta upamiętnienia. Wydaje mi się jednak, że takie obchody można zorganizować w dzień, a robienie tego o 4 rano z minutami to mocny przerost formy nad treścią. Jak już jednak robi się to rano, bo chcemy żeby było jak najbardziej z pompą, to jednak lokalizacja i otoczka ma znaczenie.

Weźmy proszę państwa np. takie Westerplatte. Miejsce z wojną kojarzone bardzo dobrze, jedno z pierwszych zaatakowanych przez Niemców. Ludzie w bezpośredniej okolicy zbytnio nie mieszkają, więc o 4 rano można zrobić i z pompą i głośno i nikomu to nie będzie przeszkadzać. W dodatku sama sceneria też jakoś bardziej odpowiada okazji.

A teraz przejdźmy do meritum tego wpisu. Wchodzę sobie na Onet, bo nie mogę spać, chociaż dookoła wszyscy już posnęli. I co widzę? Obchody 2 wojny światowej w Wieluniu. Rozpoczęcie o 4:30, transmisja na Onecie. Pora mnie zdziwiła (czemu jest już wyżej), ale sprawdziłem i widzę, że to dość standardowa praktyka.
Jednak ten nieszczęsny Wieluń. Ja rozumiem, że to tam Niemcy najpierw zaatakowali, ale to jest tak złe miejsce na jakiekolwiek poważne obchody xD. Opiszę wam jak to wygląda/ło

Mniej więcej 4:30 zaczyna się transmisja.
Orkiestra wojskowa wygrywa muzyczkę (pewnie hymn, ale on mógł być wcześniej, bo Onet chyba się spóźnił z transmisją, a ja już nie pamiętam dokładnie, przepraszam xD), idzie prezydent Duda, obok niego chyba prezydent Niemiec, uroczyście.

Na miejsce obchodów wybrano, albo największy, albo najbardziej reprezentatywny plac w Wieluniu. Nie za dobrze to świadczy o tym mieście.

Ze względu na dość małą przestrzeń wszyscy są ściaśnięci, rozpoczyna się minuta ciszy.

No jest poważnie, wszyscy się starają. Niestety dla organizatorów, ale minuta ciszy to wystarczająco długi czas, by się dokładnie przyjrzeć scenerii i wydarzeniu.
No i im dłużej patrzy się na otoczenie w postaci stacji BP oraz budynku PKS Tęcza tym mniej poważne wydaje się to dość istotne przecież wydarzenie. W dodatku osoby w pierwszych rzędach solidnie przysypiają.

Po minucie ciszy (albo przed, jeszcze raz przepraszam, ale raczej po xD nie mogę cofnąć filmiku na YT by się upewnić :/) zaczynają wyć syreny.
No tu już bym się wkurwił solidnie jakbym mieszkał w Wieluniu, ale ze słów gościa zapowiadającego syreny wynika, że oni tak co roku, więc pewnie się przyzwyczaili.
Potem biegnie jakaś sztafeta/biegacze z pochodnią (osobiście miałem skojarzenie ze sztafetą olimpijską).
Na końcu zaczął się jakiś film rekonstrukcyjny,
Wyświetlono go na budynku Poczty Polskiej xD Czułem się tak, jak czasem na osiedlu, gdy lokalne Sebki wyświetlają film z jakiegoś zalukaj na elewacji bloku xD

No i wtedy wyłączyłem.

Podsumowując uważam, że organizacja takiego wydarzenia wyszła im tragicznie. Nie wiem, czy organizował to Wieluń, czy Kancelaria Prezydenta, czy jeszcze ktoś inny, ale:
1. Nie zadbano o odpowiednie miejsce
2. Nie zadbano o odpowiedni sprzęt (no serio, nie dało się załatwić jakiegoś dużego telebimu na ten film xD?)
3. Wszystko to było jakieś nieogarnięte, na siłę poupychane, coś jak stereotypowe rosyjskie nowobogackie mieszkanie z dywanami na ścianach i złotymi kranami.

Ogólnie odniosłem wrażenie, że wszystko było na poziomie jakiegoś wiejskiego festynu, i to raczej takiego z okazji Dnia Dziecka niż jakichś poważnych dożynek gdzie wójt zapewnia sobie reelekcję xD
No, ale może po prostu się przypierdalam, bo nie mogę spać xD

#historia #2wojnaswiatowa #wielun