Dzień: 3 sierpnia 2019

Dlaczego ludzie popierają faszyzm? Co przyciągało ludzi do włoskiego faszyzmu i niemieckiego narodowego socjalizmu oraz dlaczego idee jawnie dążące do całkowitej kontroli nad społeczeństwem uzyskały tak duże poparcie społeczne? Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/5073223/dlaczego-ludzie-popieraja-faszyzm/ #historia #wojnaidei #kultura #ciekawostki #psychologia Czytaj dalej...

Read more

Czy głowny architekt tragedii Warszawy, Gen. Leopold OKULICKI – był prowokatorem, AGENTEM NKWD, realizującym cele sowieckiej polityki? We wrześniu 1940 r. gen. Stefan Rowecki, Komendant Główny ZWZ, mianował Okulickiego komendantem okupacji sowieckiej. Okulicki wyruszył z Warszawy 23 października i przybył do Lwowa 2 listopada. Jako przewodnik towarzyszył Okulickiemu ppor. Bolesław Zymon, jak się okazało – sowiecki prowokator. 21 stycznia 1941 r. Okulicki został zatrzymany przez NKWD. Najpierw w śledztwie obszernie poinformował jakie są plany i obsada jego Komendy Głównej ZWZ w Warszawie, łącznie z prawdziwymi nazwiskami i pseudonimami jej czołowych osobistości, wraz z jego opiniami o nich. Podawał też adresy kwater kontaktowych Komendy Głównej ZWZ w Warszawie. Zdradza, że wcześniej, celem organizacji ZWZ we Lwowie został wysłany gen. Tokarzewski, który przechodził granicę jako Fantiej Michajlowicz Mironow i zostal złapany. W ten sposób wydał gen. Tokarzewskiego, który nie rozpoznany, przebywał w gułagu w Kraju Komi. Po tej informacji, generał został sciągnięty na Łubiankę i torturowany, a życie mu uratowało podpisanie umowy Sikorski-Majski. Składa również deklarację: „W przekonaniu, że zwycięstwo ZSRR da Narodowi polskiemu możność życia i rozwoju narodowego, kulturalnego, gospodarczego i politycznego, zeznanie swoje napisałem i deklaruję chęć dalszej pracy. Będzie Polska czerwona, dobrze, byle tylko była. Zrobi to jej zresztą dobrze, wyzwoli i odkryje nowe, nieznane dotąd siły Narodu”. Dwa i pół roku póżniej, Okulicki został zrzucony do Polski, formalnie jako emisariusz Naczelnego Wodza, gen. Sosnkowskiego, ale nigdy nie powoływał się na jego rozkazy czy sugestie, lecz uparcie dążył do wywołania powstania. Mówił: “potrzebny Czytaj dalej...

Read more

@beQuick: W dniu 3.08.1920 r.* na skutek ran brzucha i nogi odniesionych po wybuchu granatu artyleryjskiego zmarł ppor. Bronisław Lubański (Lobański, Lubawski) – dowódca 2 baonu w 1 „Pułku Aeropiechurów”. Po śmierci jego zwłoki zostały przewiezione do Warszawy i pochowane na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Ppor. Lubański został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 387, ponadto rozkazem Ministra Spraw Wojskowych L. 2005 z 1921 r. otrzymał odznakę oficerską aeronautów obserwatorów. „Pułk Aeropiechurów” – 1 Pułk Aeronautyczny, „uziemiona” formacja wojsk balonowych, która z uwagi na brak sprzętu i manewrowy charakter wojny z bolszewikami walczyła jak „zwykła” piechota. Inicjatorem utworzenia pułku był płk pil. bal. Aleksander Wańkowicz (dowodził jednostką od 20.07 do 5.09.1920 r.). Pułk ten wziął udział w walkach na Podlasiu i Mazowszu, szczególnie w dniach od 24.07.1920 r. do 15.08.1920 r. w rejonie Siedlce-Sokołów-Ostromenczyn-Platerów. Płk Wańkowicz w dniu 5.08.1920 r. na czele 1 Pułku Aeronautycznego zdobył i utrzymał miasto Sarnaki. Pozbawiony zaopatrzenia i łączności odpierał ataki przeważających liczebnością i uzbrojeniem oddziałów wroga. Odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 5020 i Krzyżem Walecznych. Trzeci Order VM (nr 400) trafił do ppor. obs. bal. Jana Rybki, który objął dowództwo po śmierci ppor. Lubańskiego. Wraz z grupą ok 80 żołnierzy przeprowadził brawurowy atak zaskakując znacznie przeważających (około dziesięciokrotnie) przeciwników. Zdezorientowane oddziały sowieckie zaczęły się cofać, po krótkiej wymianie ognia puściły się do ucieczki. Uchodzący żołnierze próbowali przekroczyć rzekę wpław je Czytaj dalej...

Read more

nie ma żadnej różnicy pomiędzy rokiem 2019, 1919 czy kurwa 919 przed naszą erą biologicznie ludzie nie stają się mądrzejsci, zwiększa się jedynie dorobek cywilizacyjny, ale ludzie są tacy sami, chłop pańszczyźniany dalej jest chłopem pańszczyźnianym a umiejętność jazdy samochodem nie definiuje go jako osobę lepszą od tych, co żyli kilka wieków wcześniej #historia #przemyslenia Czytaj dalej...

Read more

Jako że prezydent Andrzej Duda z dumą objął patronat nad rocznicą sformowania ONR-owskiej bojówki, zwanej Brygadą Świętokrzyskiej, przypominamy po raz kolejny: Brygada Świętokrzyska kolaborowała z hitlerowcami. I to nie tylko pomiędzy styczniem a kwietniem 1945 roku. Temu fragmentowi współpracy NSZ z Niemcami nie zaprzeczają nawet nacjonalistyczni propagandziści, dramatycznie wzbraniając się jednak przed samym słowem ‚kolaboracja’ i używając za to wszelkich zwrotów zastępczych typu „swego rodzaju zawieszenie broni” lub „swoisty rozejm”. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa kolaboracja NSZ-owców z Niemcami zaczęła się jednak o wiele wcześniej, już w roku 1944, już na terenie okupowanej Polski. Jest na to tyle świadectw, że tylko zaślepiony fanatyk może tego nie widzieć. Przeczytajcie choćby poniższy tekst: „Niemcy nie ukrywali tego, że brygada jest na ich usługach, przeciwnie, rozgłaszali to i starali się wykazać jakie korzyści można osiągnąć współpracując z nimi. Brygada maszerowała w dzień przez miejscowości, w których byli Niemcy. Tylko ludzie, którzy mieli ścisły kontakt z Niemcami, mogli sobie na to pozwolić. Według tego, co mówiła miejscowa ludność, Niemcy nie tylko nie atakowali brygady, ale przyglądali się spokojnie jej przemarszowi. W grudniu 1944 roku, kiedy kwaterowaliśmy w Kłócku przybył do naszego oddziału „Jaksa” (Władysław Marcinkowski), szef sztabu brygady. (…) Starał się mnie namówić do przystąpienia z oddziałem do brygady. (…) Oświadczyłem „Jaksie” wprost, że brygada współpracuje z Niemcami. „Jaksa” zaprzeczył. Zapytałem, jak to jest możliwe, że brygada maszeruje w dzień obok posterunku żandarmerii i żandarmi patrzą spokojnie, jakb Czytaj dalej...

Read more