Dzień: 26 września 2019

Średniowieczny grot trzpieniowy od bełtu kuszy, znaleziony osobiście w trakcie badań pola Bitwy pod Grunwaldem ⚔️ W Europie machiny miotające napinane cięciwą, budzące strach skutecznością rażenia, wywodziły się prawdopodobnie od azjatyckiego łuku kompozytowego, sklejanego z drewna i rogu. Łuki te były niezwykle skuteczną bronią, mającą zasięg do 600 metrów. Jednak kusza okazała się bardziej niebezpieczna, gdyż, w porównaniu ze strzałami, wystrzeliwane z niej bełty osiągały większe prędkości i bardziej płaski tor lotu, przebijając każdą zbroję z odległości 150 m. Kusza wykorzystywana jest od przynajmniej dwóch tysięcy lat i stanowi rozwinięcie greckiej konstrukcji gastrafetes. Stosowano ją też w armii rzymskiej – jej duża odmiana, zwana carrobalistą raziła z tak wielką siłą, że bełt, lecąc płaskotorowo z odległości 200 m, przebijał 15-centymetrowe drewniane pale. W XII wieku Anna Komnena, córka cesarza bizantyńskiego Aleksego I Komnena, w swej Aleksjadzie tak pisze o kuszy (nazywanej cangrą): jest to łuk barbarzyński (…) Strzały wypuszczane gwałtownie mocą cięciwy, napiętej z wielkim wysiłkiem, przebijają na wylot tarczę czy pancerz z grubego żelaza i lecą dalej. Cangra działa tak, jakby strzelał sam diabeł. Kogo dosięgnie pocisk, ten pada nieszczęsny. Przejściowo zapomniane, kusze pojawiły się na większą skalę w średniowieczu. Stanowiły popularną i często doskonaloną broń ze względu na relatywnie łatwe użytkowanie, duży zasięg rażenia oraz cichą pracę. Swój tryumf święciły w czasie wypraw krzyżowych. Panika wzbudzana przez kusze wśród Saracenów, przyczyniła się do wzrostu popularności tej broni również w samej Europie. Formację kuszników utrzymywał król Francji Ludwik VII Młody. Entuzjastą t Czytaj dalej...

Read more

RZYM NA POCZTÓWKACH Z OKOŁO 1890 ROKU Udało się zebrać ciekawą kolekcję pocztówek z Rzymu z około 1890 roku. Zdjęcia powstały przy pomocy technologii fotochromowej. Metoda ta wynaleziona została w latach 80. XIX wieku przez szwajcarskiego pracownika drukarni Orella Gessnera Füssli’ego. Dzięki niej udało się ukazać Rzym i jego zabytki z końca XIX wieku w kolorze. Rzym na pocztówkach z około 1890 roku #archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici ————————————————————————————– Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! Dotacje Czytaj dalej...

Read more

Pewnego dnia, bardzo bogaty mężczyzna wziął swojego syna na wieś, aby pokazać mu, jak żyją biedni ludzie. Spędzili kilka dni i nocy na gospodarstwie, gdzie chłopiec mógł zobaczyć życie zupełnie inne od swojego. Kiedy wracali ze swojej podróży, ojciec zapytał syna: -„Jak ci się podobała nasza wycieczka?” -„Było fantastycznie, tato!” -„I już teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie?” – dopytywał ojciec. -„Tak, już wiem” -„No to opowiedz mi, czego nauczyłeś się podczas naszej podróży” Syn odpowiedział: „Zobaczyłem, że my mamy jednego psa, a oni aż cztery. My mamy basen, który sięga do środka naszego ogrodu, a oni mają strumyk bez końca. My mamy lampiony, a im noc rozświetlają gwiazdy. My mamy patio, a oni mają cały horyzont. My mamy mały kawałek ziemi, a oni duże pola, których nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą, a oni służą innym. My kupujemy jedzenie, oni je sami produkują. My mamy wysokie mury, które nas bronią, a ich chronią przyjaciele”. Ojciec chłopca zamilkł. Nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa. Wtedy chłopiec dodał: „Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi, jak bardzo biedni jesteśmy”. Ta wspaniała historia ma nam pokazać, że bogactwo to nie tylko pieniądze, szlachetne kamienie, piękne budowle. To przede wszystkim to, co uznamy za bogactwo, czyli przyjaciele, niebo pełne gwiazd, możliwość kąpieli w czystym strumyku. Doceniajcie to, co macie. #historia Czytaj dalej...

Read more

Francis Ford Coppola fotografia z planu „Czasu Apokalipsy”, 1979. Chyb była kiedyś, ale bardzo ładna. #starszezwoje – blog ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #film #gruparatowaniapoziomu #myrmekochoria Czytaj dalej...

Read more

26 września 1939 roku. O 17.30 w lesie pod Góreckiem Kościelnym generałowie Emil Krukowicz-Przedrzymirski i Jan Kazimierz Kruszewski podpisali akt kapitulacji połączonych wojsk Armii „Modlin” i Grupy Operacyjnej gen. Kruszewskiego. Garnizon Warszawy odpiera szturm nieprzyjaciela. Walki z Niemcami. ==== Hel. ==== Niemiecka artyleria ostrzeliwuje pozycje polskie w rejonie Kuźnicy, Jastarnii oraz na linii obrony w okolicach Chałup. Tego dnia cypel helski nie jest ostrzeliwany. ============== Obrona Warszawy. ============== W nocy z 25 na 26 września Niemcy opanowują przeważającymi siłami piechoty, przy silnym zmasowaniu ognia artyleryjskiego, ośrodek oporu „Babice”. Obrońcy Ochoty tracą tylko część ogrodów przyległych do Al. Żwirki i Wigury. Próba odbicia nieprzyjacielowi fortu Szczęśliwice nie udaje się. Około godz. 9:00 nieprzyjaciel opanowuje parowozownię Szczęśliwice, którą o zmierzchu odbija specjalny pluton szturmowy z 8 kompanii 40. pp. Na pododcinku południowym nieprzyjaciel zdobywa przed południem fort Mokotowski i zbliża się do polskich pozycji obronnych. na skrzyżowaniu Al. Niepodległości i ul. Ursynowskiej, gdzie zostaje powstrzymany. Na Czerniakowie Niemcy opanowują po wielogodzinnej walce fort Czerniakowski, wysadzając w powietrze część kazamatów i grzebiąc pod gruzami około 20 jego obrońców. W ciągu dnia trwa ostrzał artyleryjski (różnego kalibru), skierowany przede wszystkim na odcinki frontu obrony miasta. Samoloty nieprzyjaciela bombardują Śródmieście, jednak w natężeniu nieporównanie słabszym niż dnia poprzedniego. Nadal płoną domy, zbombardowane 25 września. Ludność razem z wojskiem próbuje odgrzebywać spod gruzów zasypane żywcem ofiary nalotów. Kilkadziesiąt tysięcy rannych spośród ludności cywilnej przebywa w mieśc Czytaj dalej...

Read more