Wola Gułowska, październik 1939r.

Po ataku Armii Czerwonej na Polskę we wrześniu 1939 r. nieliczne oddziały polskie broniące wschodniej granicy wycofywały się na zachód. Z żołnierzy cofających się wzdłuż Prypeci gen. Franciszek Kleeberg zdołał utworzyć Samodzielną Grupę Operacyjną „Polesie”, która walcząc z Sowietami przekroczyła Bug. Generał Kleeberg szedł na pomoc oblężonej Warszawie, a gdy stolica padła, postanowił zdobyć składy wojskowe pod Dęblinem. Chciał zaopatrzyć swoich żołnierzy w amunicję i medykamenty, by kontynuować walkę. Od 2 października żołnierze SGO „Polesie” jako ostatni stawiali opór najeźdźcom. Ich czterodniowe zmagania przeszły do historii jako bitwa pod Kockiem. 4 i 5 października walczono zaciekle o Wolę Gułowską, a zwłaszcza o cmentarz i okolice kościoła. Żołnierze niemieckiej 13. dywizji piechoty zmotoryzowanej musieli ustąpić przed niezwykłą determinacją Polaków. Wieczorem 5 października Wola Gułowska znów była w polskich rękach. Niestety, wobec niemal całkowitego wyczerpania amunicji, braku środków opatrunkowych i beznadziejnej sytuacji w kraju, gen. Kleeberg zdecydował się następnego dnia rano na kapitulację.

Za: Źródło.
Źródło zdjęcia.

#kampaniawrzesniowa #iiwojnaswiatowa #fotohistoria #bitwapodkockiem #historia