Autor: admin

Może mi ktoś wytłumaczyć akapit z wikipedii? https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Wietnamu_(1940-1957) o treści: Wsparcie to nie przydało się jednak na tyle na ile spodziewali się tego Francuzi a wojska kolonialne zaczęły ponosić kolejne straty w obliczu czego Francuzi zaczęli nawet poważnie rozważać możliwość użycia broni atomowej[9].. Znaczy się że co? Francuzi rozważali przywalenie Wietnamcom z broni, której jeszcze nie posiadali? Pytam, bo jest tam podany link do źródła, którego nie potrafię w tej chwili zweryfikować. Czy była to jakaś propozycja Francuzów wobec Amerykanów, źródło które jest do dupy, czy też może typowe spierdolenie polskich wikipedystów od historii, którzy znani są z ujemnego IQ i mogli niezrozumieć tekstu czytanego? #historia Czytaj dalej...

Read more

Lubiących „Krótkie Historie” może zainteresować promocja na e-booki z tej serii. Możemy je kupić w księgarniach Helion, Onepress i Ebookpoint po 12,90zł. Jak spojrzymy na listę, to znajdziemy tam również nowość, napisaną przez legendę, który w latach 90 starał sie popularyzować wiedzę z zakresu #siecineuronowe – zarówno w książkach akademickich, jak i w popularnych czasopismach (słynny kurs w miesięczniku Enter). Mowa o Ryszardzie Tadeusiewiczu i nowej książce przez Profesora napisanej: Krótka historia informatyki. Chyba sobie zrobię prezencik pod choinkę :) #czytajzwykopem #ksiazki #ebook #mirkopromocje #informatyka #historia #programowanie http://kaczus.ppa.pl/promocje Czytaj dalej...

Read more

Wyjątkowe znalezisko w Leicestershire w środkowej Anglii – fragmenty tarczy z kory 8 gatunków drzew. Bardzo lekkiej tarczy, odpornej na uderzenie noża czy strzały. Tarcza wykonana została między 395 a 255 rokiem p.n.e. Używana była przez około dziesięć lat. Na jej wykonanie użyto kory z olchy, wierzby, topoli, leszczyny, następnie wzmocniono ją pasami z kory jabłoni, gruszy, pigwy i głogu. Po środku, jako „umbo” i uchwyt dla dłoni, zamocowana została okrągłą plecionka z trawy. Zewnętrzna część tarczy została ozdobiona wzorem szachownicy wykonanej czerwoną farbą mineralną. Tarczę obejrzeć będzie można w przyszłym roku w British Museum w Londynie. Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii lub zaplusuj ten komentarz, bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk! #archeologia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #drzewa #anglia #historia #gruparatowaniapoziomu Czytaj dalej...

Read more

#przemyslenia #historia łudu dubu Szybka myśl, gazety z dawnych lat wydają się o wiele bardziej ciekawe niż obecne, tak jak i stare dziennikarstwo. Różne badania, sondy, poradniki, analizy polityczne i filozoficzne. Doniesienia z całego świata na ogromną liczbę tematów. Dziś to jeden wielki click bait: dupa, cycki, kutasy, RUCHANIE!, tragiczne wypadki i durne heheszki. Co to się stało i dlaczego? Jedno słowo INTERNET. Każdy temat jaki nas może interesować jest o kilka kliknięć wyszukiwarki, interesuje nas opinia osoby publicznej to zaglądamy na twattera albo pejsbuka albo yt, pomijając biednego dziennikarzynę. Co im zostaje, no własnie to co wymieniłem. A każdy news musi być podany już teraz w tej chwilii. W jednej minucie dostają info a w drugiej dziennikarzyna pisze a w trzeciej już stoi na tronie. Weryfikowanie faktów hehe, weryfikowanie źródeł hehe, udanie się na miejsce akcji hehe. Czytaj dalej...

Read more

W temacie kolonizacji to jest mój ulubiony dokument z czasów IIRP – meldunek z rozbierania cerkwi prawosławnych w ramach akcji nawracania na katolicyzm i polonizacji ludności wschodnich terenów polski. Tak dla informacji w latach IIRP ludność Chełmszczyzny i Podlasia straciła 340 z 389 cerkwi. #neuropa #polska #historia #bekazprawakow Czytaj dalej...

Read more

Amerykańska prowincja sprzed 80 lat na zdjęciach: https://www.wykop.pl/link/5253631/amerykanska-prowincja-sprzed-80-lat-w-obiektywie-russella-lee/ Russell Lee (1903-1986) był amerykańskim fotoreporterem pracującym m.in. dla FSA – rządowej agencji utworzonej w celu zwalczania ubóstwa na obszarach wiejskich dotkniętych skutkami wielkiego kryzysu. Zrobił wiele fantastycznych zdjęć przedstawiających życie na prowincji USA – od festynów w miasteczkach, przez ciężką pracę w polu, aż po niełatwe życie w upadłych wioskach górniczych. Warto zobaczyć to fotograficzne świadectwo z przełomu lat 30. i 40.! #contentnadzis #travelove #historia #swiat #starezdjecia #stanyzjednoczone #mikroreklama #fotografiaanalogowa Czytaj dalej...

Read more

„Przyszłość miała być dziś” cz.2 Pojechali więc ładnym, marnym wozem na minuty do Centrum Przeciętności, oferującego wygodny i tani zakup modnego ubrania w wybranym, gotowym fasonie. Po drodze Walerian bawił się radiem, przełączając co rusz ze stacji na stację. Krzywił się. Wyglądało na to, że monotonne, proste brzmienia nie przypadły mu do gustu. W pierwszym lepszym sklepie sieciowym wybrał styl klasyczny, by nie zwracać na siebie uwagi. Nie miało to znaczenia, ponieważ w przyszłości nikt nie zwracał uwagi na cudzy ubiór. Wyjątki stanowiły jednostki nienadążające za porządkiem, czy też chaosem nowoczesności, oraz Walerian, rzecz jasna. Zrzucił z siebie stare ubranie z czasów przed „zamrożeniem” (jedyne, co miał przygotowane poza świeżą bielizną), po czym włożył nieprzyjemną w dotyku, poliestrową koszulę, marynarkę i spodnie. Buty udało się znaleźć skórzane. Być może nowoczesne społeczeństwo jeszcze z takich nie wyrosło. Do baru udali się pieszo, szybkim krokiem, niecierpliwie. Karola zaskoczył fakt, jak szybko starszy pan przestał się dziwić i interesować zmianami, jakie zaszły w Mieście od czasów komuny. Trudno też było mu oszacować, co w przyszłości może Waleriana zaciekawić, a co przewidział, a także które zmiany spodobają mu się, a które nie. Pracownik pobliskiego biurowca przemknął obok nich zgrabnie na hulajnodze elektrycznej. Hipsterski, stylizowany na niedbały, a w rzeczywistości starannie dobrany ubiór wieńczył kask rowerowy. -Co to za pajac? – roześmiał się serdecznie i wcale niezłośliwie starszy pan. Karol wyglądał na rozbawionego. Facet rzeczywiście wyglądał jak kretyn, a kask ów pasował mu jak przysłowiowy kwiatek do kożucha. Pewnie wielu osobom wydałoby się to śmieszne, gdyby ktokolwiek Czytaj dalej...

Read more

Gdybym miał wymienić najlepszy film świąteczny, który staram się obejrzeć każdego roku przed Bożym Narodzeniem, to byłby to „Joyeux Noël” (w Polsce dystrybuowany jako „Boże Narodzenie”). Jest to europejski film wojenny, który opisuje zdarzenia nazwane przez historyków „Rozejmem bożonarodzeniowym”. Film oparty jest na faktach – rzeczywiście w 1914 roku na froncie zachodnim doszło do zawieszenia broni pomiędzy aliantami oraz Niemcami. Żołnierze celebrowali (na ile pozwalały im na to warunki) zbliżające się święta: dekorowali okopy światełkami, śpiewali kolędy. Kiedy obie strony zorientowały się jaki nastrój panuje w szeregach wroga rozpoczęło się wzajemne wykrzykiwanie życzeń, które przerodziło się następnie w spotkanie na tzw. ziemi niczyjej, wymianę podarków, wspólne śpiewy i picie alkoholu. W następnych dniach zgodzono się na pogrzebanie zwłok zabitych żołnierzy oraz… rozegrano mecz piłki nożnej pomiędzy obiema stronami konfliktu (zwyciężyli Niemcy ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Właśnie ten piękny przykład bratania się zwaśnionych stron zobrazowany jest w filmie „Joyeux Noël”. Muszę przyznać, że scena gdzie następuje wspólne śpiewanie pieśni, a następnie pokojowe spotkanie na ubitej ziemi zawsze mnie wzrusza i wbija w fotel. Jeśli chcecie poczuć prawdziwą magię świąt oraz podtrzymać swoją wiarę w ludzkość, to gorąca zachęcam do obejrzenia tego filmu! #bozenarodzenie #swieta #film #ciekawostki #historia #iwojnaswiatowa Czytaj dalej...

Read more